Wczoraj na ulicy usłyszałem ciekawe porównanie, które nota bene zainspirowało mnie do napisania tego posta. Mianowicie, jeden z rozmówców użył takich właśnie słów: “(…), jest tak proste jak sięgnięcie po książkę”
Hmm pomyślałem. Coś w tym jest. Dostęp do książki na półce powinien być prosty, ot tak na zwykłe wyciągnięcie dłoni.
Szukałem zdjęcia, które pozwoliłoby trafnie to przedstawić i… spójrzcie!

Na wypadek gdybyście planowali urządzić w swoim mieszkaniu małą biblioteczkę i nie mieli akurat pomysłu jak to zrobić
Ktoś chce pochwalić się swoim zbiorem?



















Pan Krzysztof
