Pamiętacie mój wcześniejszy post Szafa – okno na świat
? Chciałbym zacytować jeden komentarz znajdujący się pod tym wpisem:
- Moja podróż życia to była wyprawa do Japonii i nie mam pojęcia jak mogłabym się zdecydować na jeden konkretny widok. Zresztą jak oglądam fotografie z wyprawy to zawsze płacze więc lepiej dla mnie, żebym nie miała takiego okna na co dzień.
Nie chcemy przecież nikogo martwić naszymi szafami
Specjalnie dla Pani Zosi miałbym jeszcze alternatywę, która mam nadzieję przypadnie do gustu.
Zamiast zdjęcia można wprowadzić symboliczny znak, motyw danego kraju. Tak ja na zdjęciu poniżej: Japonia – Kraj Kwitnącej Wiśni
Czy macie jakieś inne pomysły na charakterystyczne fronty w zabudowie? Hmm.. może zacznę…
Francja – winna latorośl…
Rosja – matrioszki…
USA – duże żółte M (McDonald)!?
Chyba już na tym poprzestanę
Musicie jednak przyznać, że to mogłoby wyglądać ciekawie







Pan Krzysztof
