Wczoraj na ulicy usłyszałem ciekawe porównanie, które nota bene zainspirowało mnie do napisania tego posta. Mianowicie, jeden z rozmówców użył takich właśnie słów: “(…), jest tak proste jak sięgnięcie po książkę”
Hmm pomyślałem. Coś w tym jest. Dostęp do książki na półce powinien być prosty, ot tak na zwykłe wyciągnięcie dłoni.
Szukałem zdjęcia, które pozwoliłoby trafnie to przedstawić i… spójrzcie!

Na wypadek gdybyście planowali urządzić w swoim mieszkaniu małą biblioteczkę i nie mieli akurat pomysłu jak to zrobić
Ktoś chce pochwalić się swoim zbiorem?

Pan Krzysztof

jak dozbieram trochę książek to też wrzucę zdjęcie
Na razie wystarczają półki na ściance od szafy.
Choć taki regał na całą ścianę fajnie wygląda.
Jeśli ktoś chce mi pomóc w zbieraniu kolekcji, a zarazem jest fanem kryminałów, to piszcie co czytaliście / czytacie i co polecacie
pozdro
stieg larsson!
Ja mam 156 cm wzrostu i dla mnie te książki na ostatnich regałach nie sa na wyciągnięcie dłoni
Ale zazdroszczę właścicielowi mieszkania w którym może przechowywać tyle książek.
Oh jak ja bym chciała mieć czas żeby poczytać sobie książkę…. czasu barak a czeka na mnie Intruz . A taki wielki regał to by mi sie przydał na książki.
Jolka, może trzeba by zamówić razem z regałem i drabinkę
Na tych regałach to chyba sama fantastyka
Ja to raczej jestem amatorem poezji ale Tolkiena też lubię.
Co do regału to marzy mi sie taki jak czasem w starych domach z takimi ruchomymi schotkami i jeszcze z antresolą… ech marzenia.
Twoje marzenia pewnie nie jeden chciałby mieć w swoim domu
to jak stara biblioteka.
Te książki zą wszystkie takie równiutkie, czy właściciel je przycinał do jednej wielkości
Kubal, czyżbyś sugerował, że te książki to atrapy?

Ładnie byś podsumował właściciela tego pokoju
Mógłby się bronic, że to serie wydawnicze.
mmm… Larson, słyszałem oczywiście o nim. Ogólnie jest moda na skandynawskich autorów. Na razie nie daję się temu
Niemniej jednak słyszałem, że to nie tylko kwestia mody, a te skandynawskie kryminały są dobre i klimatyczne. Może w przyszłości się zainteresuję.
Na razie wolę kierunek USA lub Polska. Z Polski polecam Konatkowskiego.
Ja jestem za Sapkowskim, choć jego najnowsze seryjne dzieło może nie zachwyca
Ze skandynawskich autorów to przychodzi mi do głowy tylko Tove Jansson, czyli pani od Muminków. Moja najmłodsza pociech jest obecnie w nich zaczytana.
O nie, nie zamierzałem nikogo oskarżać o imitację, absolutnie, po porostu miło popatrzeć jak ktoś ma tak poukładane książki co do wielkości. Ja mam zawsze bajzelek w swoich książkach.
z ostatnio czytanych poleciłbym Poluj bo upolują ciebie – rok z życia srtaaasznie wrednego gronostaja, autorstwa Chips Hardy oraz Sprawiedliwość owiec – Leonie Swann. Obie są zabawnym lekko makabrycznym i filozoficznym opowiadaniem i zmieszczą się na tak pięknej zabudowie.
Właściciel tego regału już sobie nowych książek nie kupi bo nie ma ich gdzie trzymać
Ja bym pomyślała o zamykanym regale żeby te wszystkie dzieł się nie zakurzyły.